środa, 12 lutego 2014

Od Zoro c.d Asami

- Cholera jasna.- warknąłem widząc, że Asami wpadła do wody.- Co tak długo?- warknąłem w stronę Lucjana i Emily, którzy dopiero teraz się tu przywlekli.
- Emily się wywaliła i zaczęła drżeć, że ją noga boli.- narzekał Lucjan.- Gdzie Asami?
- Topię się.- odłożyłem katany, zdjąłem koszulkę i buty i wskoczyłem do lodowatej wody.
W tamtym momencie cieszyłem się, że mój sensei w młodości oprócz walczyć nauczył mnie też pływać.
Dziewczyna straciła przytomność, podpłynąłem do niej i złapałem w talii tak by jej nie urazić w ranę. Zaraz potem wypłynąłem z nią na powierzchnie. Zaczerpnąłem oddechu i wydobyłem ją na lód. Czułem jak skóra mi cierpnie od zimna, w sumie takie coś to bardzo dobry trening i sposób na zahartowanie się.
Lucjan wyciągnął Asami dalej od kruchego lodu, a Emi pomogła mi wyczołgać się z wody.
- Oddycha?- zapytałem ocierając ramiona, zaczynało mi się robić zimno.

[Lucjan? Asami? Emily?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz