niedziela, 9 lutego 2014

Od Asami c.d Zoro

Wsiadłam do samochodu jako pierwsza, oczywiście zajęłam miejsce obok kierowcy. Tamta dwójka wpakowała się na tylne siedzenia. Od razu podleciał do mnie kruk i usiadł na ramieniu.
-Leć i szukaj, jak coś znajdziesz daj znać.- powiedziałam do niego, on jedynie zaskrzeczał i ruszył. Zoro odpalił samochód i ruszyliśmy, podróż była dość łatwo. Nikt nam nie przeszkadzał, na razie. Lucjan coś opowiadał o różnych rodzajach słodyczy dziewczynie a ona obojętnie go słuchała. Spojrzałam na drogę.
-Przepraszam ale powinniśmy skręcić w prawo.- wtrąciłam się, on spojrzał na mnie i od razu zawrócił. Przez resztę drogi mówiłam mu gdzie ma skręcić itp. Czułam się trochę jak nawigacja. Nagle do mojego umysłu został mi wysłany obraz jeziora niedaleko nas, własnie tak latał Aisu. Wyskoczyłam z auta, Zoro zaszokowany od razu się zatrzymał.
-Chcesz się zabić?- krzyknął, ja jedynie lekko się uśmiechnęłam.
-Dalej jedźcie beze mnie.- powiedziałam głośno, i szybko zaczęłam biec w stronę brzegu jeziora. Im byłam bliżej, tym temperatura automatycznie spadała a na ziemi leżał śnieg, całe jezioro było pokryte lodem a na lądzie stała on jedna z nich. Kruk usiadł mi na ramieniu.
-Kogo nam tu licho przywiało? Czyż to nie Ledy Ice? Osoba która zamordowała moją siostrę.- na jej twarzy panował złowieszczy uśmieszek. Wyciągnęłam katanę i przygotowałam się do ataku.
-Twoi przyjaciele daleko nie odjadą z zamarzniętym samochodem.- zaśmiała się. Ja jedynie bacznie ją obserwowałam, pewnie chciała odwrócić moją uwagę by potem przebić soplem lodu, jednak nie ze mną te numery.
-Pośpieszmy się z tą zabawą mam jeszcze parę wiosek do odwiedzenia.- na jej słowa, od razu rzuciłam się jej do gardła. Jednak ona zrobiłam szybki unik i wylądowałam na cienkim lodzie, wpadłam do wody. Strasznie była zimna, ona specjalnie umocniła pokrywę lodową bym nie mogła się wydostać. Powoli traciłam oddech, uderzyłam mocno ręką i powoli lód pękł a ja zaczerpnęłam powietrza. Stanęłam na równe nogi a woda ze mnie spływała.

<Zoro, Lucjan, Emily?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz